Ta strona korzysta z plików cookies, zgodnie z Polityką Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na działanie plików cookies, w zakresie zgodnym z bieżącymi ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Kliknij przycisk "Polityka cookies" aby zapoznać się z jej treścią lub przycisk "Zamknij" aby ta informacja nie pojawiała się więcej.

Kaszubski ogród

O Kaszubskich duchach

Mając na uwadze niezwykłe powiązania przyrodnicze zarówno z mitologią kaszubską, jak i szerszą mitologią słowiańską, postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tematowi duchów i bogów przyrody, którzy niegdyś zamieszkiwali wyobraźnię mieszkańców Kaszub. Ludzie, nie posiadając naukowego wytłumaczenia zjawisk przyrodniczych – zmian pór roku, kataklizmów jak pożary, susze czy powodzie, a nawet takich jak przyczyny występowania dnia i nocy – próbowali tłumaczyć je na swój sposób. Przyroda ich otaczała, znali ją więc najlepiej i próbowali tłumaczyć, strzec i przestrzegać. To ona ich karmiła, to plony ziemi dawały im pokarm, to przyroda grzała i chłodziła. Nic więc dziwnego, że większość bóstw odwoływało się do zjawisk przyrodniczych występujących na Kaszubszczyźnie.

Niezwykłe jest to, że jeżeli chodzi o mitologię kaszubską, pewną charakterystyczną cechą bogów przyrodniczych jest ich niejednoznaczność moralna. Często nie są oni jednoznacznie źli – posiadają cechy zarówno dobre, jak i złe, są postaciami ambiwalentnymi. Tak jest chociażby z Hermùsem, który jednocześnie jest bogiem ukąszeń i trucizny, ale także opiekunem pszczół, trzmieli i innych zapylaczy. Bòrówc jest symbolem smutku i nostalgii, ale jej źródłem jest niszczenia przyrody przez ludzi.

Można też powiedzieć, że część duchów przyrodniczych wiąże się z ostrzeżeniami – na przykład przed niebezpiecznymi bagnami, przed trującymi roślinami albo przed zjedzeniem niejadalnych grzybów. Mitologie generalnie mają na celu wytłumaczenie pewnych zjawisk, ale też przekazanie wiedzy z pokolenia na pokolenie.

Głównymi tekstami poddanymi analizie były:

  • "Demony kaszubskie" Romana Drzeżdżona, Wydawnictwo Region, 2023

  • "Bogowie i duchy naszych przodków. Przyczynek do kaszubskiej mitologii" Aleksandra Labudy, Wydawnictwo Biblioteczka Gminy Wejherowo 1976

  • "W kręgu mitologii kaszubskiej" – pokłosie konferencji naukowej, Biblioteka Gminy Wejherowo, 2012

  • 7-tomowy "Słownik gwar kaszubskich na tle kultury ludowej" (1967–1976) autorstwa księdza Bernarda Sychty

Warto zaznaczyć, że Aleksander Labuda zbierał postacie mitologiczne już od roku 1920, a jego "Przyczynek do mitologii kaszubskiej" ukazał się po raz pierwszy w 1976 roku i sięgał także do mitologii słowiańskiej. Znajdziemy w nim zarówno Peruna, Jarowita (boga wiosny), Swarożyca (boga jasności, słońca i ognia), jak i całą plejadę bogów i duchów specyficznie kaszubskich. Jako stricte duchy przyrodnicze pojawiają się tu:

Bòrowô Cotka - Dobrotliwa siostra Bòrówca, opiekunka leśnych zwierząt i ptaków. Chroni dzieci przed czarownicami, dając im słodycze i orzechy gdy rodzice przechodzą przez las. Przedstawiana jako staruszka, do której dzieci chętnie przychodzą po dary lasu. (Cotka z lasu Sychta s.140, T 1, s.57-58, T 1)) <opisana szerzej w dalszej części>

Bòrówc - Duch borów i lasów, opiekun leśnej flory i fauny. Dzieciom pomaga zbierać grzyby i jagody, prowadząc je na obfite miejsca. Myśliwcom i niszczycielom lasu przeszkadza w polowaniu, ostrzega zwierzęta i sprowadza nieszczęścia na tych, którzy szkodzą przyrodzie. Cytując B. Sychtę według wierzeń ludowych spod Strzebielina i Góry Pomorskiej: Bòrówc jest byłym ziemianinem, zapisanym za życia diabłu, a po śmierci straszącym ludzi w borach, które należały niegdyś do jego posiadłości. Określają go tam także diôbeł pańsczi. Natomiast według wierzeń ludowych spod Puzdrowa i Potęgowa: Bòrówc jest opiekuńczym duchem boru'. Bór, w którym przyszedł na świat i którego nigdy nie opuszcza, przyzwyczaił go do samotności, ale też smutku. Ilekroć usłyszy kroki nadchodzącego człowieka, kryje się za drzewa. Ci zaś, co go widzieli, niechętnie o nim mówią, ponieważ wspomnienie o nim napełnia ich ogromnym smutkiem. Spòtkôł të sã z Bòrówcã w lesе, że jes taczi smùtny? – pytają ludzi przygnębionych i smutnych. Bòrówca trudno rozpoznać wśród drzew boru, gdyż chodzi w spodniach z kory sosnowej i w koszuli tkanej z igliwia i wrzosu. Łagodną twarz, pełną zadumy ozdabiają gęste brwi, włosy i broda przypominają mech. Bòrówc jest przedstawicielem boru i jego życia. Gdy źli ludzie przychodzą ścinać sosny, smutny szum i jęki rozchodzą się po borze. To Bòrówc płacze nad stratą i złośliwością ludzką – mawiają wówczas drwale.

Chòchòłk - duszek echa.

Hermùs - Demon jadu i trucizny, opiekun jadowitych stworzeń: węży, pszczół, os, komarów i mrówek. Zatruwa grzyby i rośliny. Znana jest roślina zwana "hermus" (rodzaj skrzypu), szkodliwa dla bydła. Jest sługą bogini Mòrlawy. <opisany szerzej w dalszej części>

Jablón (wg B. Sychty - Jabłońsczi s.66, T 2) - Demon sadów i kradzieży owoców. Działa w ludziach, kuszący do kradzieży w ogrodach i sadach. Matki straszą nim nieposłuszne dzieci, które mogą spotkać go na jabłoniach nocą. Jednocześnie pełni funkcję opiekuna sadów i ogrodów.

Jerón i Jeronica - dobrotliwe duchy-olbrzymy, miały swój udział w kształtowaniu krajobrazu.

Kamón - złośliwy stolem, uprzykrzający ludziom prace polowe przez podrzucanie kamieni.

Kania - duch suszy i nieurodzaju. Mieszka w lasach i wypija deszcz z chmur. Według legend kaszubskich Kania ruda (Milvus milvus) uosabia złego ducha, jest sprawczynią suszy i nieurodzaju. Wypija deszcz z chmur, lata nad polami i wioskami wołając “pic, pic!”. Dawniej symboliczne "Ścinanie Kani" na sobótki miało chronić pola i uprawy przed suszą. Stąd też wzięły się powiedzenia “Pragnie jak kania deszczu” i “Piszczi jak kania”. (Sychta s.129. T 2)

Latawc - sprawca trąb powietrznych.

Latawica - zły duch kobiecy występujący pod postacią ognistej kuli lub słupa. Kusi w nocy.

Maniewid - błędny ognik - mieszka na bagnach i torfowiskach i mami ludzi za pomocą błędnych ogni. Zły duch torfowisk, bagien i trzęsawisk działający po zmroku w porze letniej (A. Labuda s.102 Duchy naszych przodków, B. Sychta s.47, T 3). Świeci zwodniczym światłem, wabi ludzi na niebezpieczne bagna, gdzie wpadają w paszczę Mùmôcza. Strzeże zatopionych skarbów. Błędne ogniki/ognie - występują w wielu kulturach, a ich łacińska nazwa to IGNIS FATUUS (głupi ogień). Powstawanie błędnych ogników można wytłumaczyć zjawiskiem samozapłonem fosforowodoru, zawierającego domieszki wyższych wodorków fosforu , powstałego w wyniku beztlenowego rozkładu związków organicznych.

Mòrzëca - nimfa wodna zamieszkująca morza, jeziora i rzeki. Jej “siostra” zamieszkująca wyłącznie jeziora zwie się Jezórnica, idąc w kierunku konkretnego - Jeziora Raduńskiego - Redunica.

Mùmôcz - zły duch wodny, sprawca tragicznych wypadków w wyniku utonięcia. JEst przedstawiany jako wielka żaba z obwisłą skórą, ma zielonkawe oczy, ogromną głowę, szeroki pysk i grube wargi. Czyha szczególnie na dzieci.

Nëczk - męski duch wodny, żyjący na dnie rzek i jezior (Sychta s.205 T3), tworzący niebezpieczne wiry wodne nëki (tł. Sychty: nëk - kaprys wodny, wir wodny). Wciąga ludzi w swój wodny lej. Według Aleksandra Labudy jest sługą Òmańca. Natomiast Róman Drzéżdżón podaje, że Nëczk objawia się młodym dziewczętom pod postacią przystojnego młodzieńca, gdy zaś skuszone przez nieznajomego podejdą - zmienia się w straszliwą postać, która je topi. Warto zaznaczyć, że w Skandynawii demon nazywa się Nykken, a w mitologii germańskiej jako Niksa.

Òmańc i Òmana - duch złudy i przewidzeń. Według B Sychty - Òmana była sobowtórem gospodarza, zwłaszcza ogrodnika lub leśnika, i pod jego obecność pilnowała mienia, nie czyniąc jednak krzywdy potencjalnemu złodziejowi (s.319, T 3). Òmańc stanowił niejako przestrogę przed bagnami i trzęsawiskami i ukazywał się pod postacią błędnych ogników. Aleksander Labuda przypisuje Òmańcowi złe cechy - miał wyprowadzać zabłąkanych ludzi w chaszcze i błota.

Òprzepôłnica - opiekunka żniw i żniwiarzy. <opisana szerzej w dalszej części, dotyczącej Pólnicy>

Pòdlodnik - duch stanowiący przestrogę dla dzieci bawiących się na zamarzniętych stawach i rzekach, mieszka pod lodem.

Pòpławnik - mieszka na bagnach i torfowiskach mamiąc wędrowców jaskrawym światłem <patrz również: Maniewid - błędny ognik>

Pólnica - Piękna, dobra bogini pól działająca latem. Naga, z wiankiem kwiatów, jedzie na białym koniu po polach i łąkach. Gdzie się pojawi, wszystko bujnie rośnie. Kto ją ujrzy, zapada w nieszczęśliwą miłość. <opisana szerzej w dalszej części>

Roczitnik - Leśny duch wiatrów i sztormów i jednocześnie, wg Aleksandra Labudy - jest to opiekun czarodziejskich roślin i ziół. 15 sierpnia na Roczitną (dziś Święto Matki Boskiej Zielnej) - rozdaje zioła pomagające zwalczyć złe czary, odczynianie uroków czy wróżby, ale tylko wtajemniczonym, którzy potrafią dochować tajemnicy. Bernard Sychta przekazuje, że duch ten był wyobrażany jako postać ludzka ze skrzydłami szãtopierza - nietoperza, a jego ulubioną kryjówką jest rokicina - nie rokitnik, jak mogłoby się wydawać, tylko wierzba płożąca (Salix repens L.) - z której Roczitnik wykonywał dla siebie piszczałki do grania.

Rugan - Badacze są zgodni. Rugan jest imieniem stolema, dobrego olbrzyma, twórcy krajobrazu Kaszub. To Rugan usypał pagórki, ukształtował jeziora i przeprowadził przez nie Radunię. Jest opiekunem sztuk pięknych, szczególnie rzeźby i rzemiosła artystycznego.

Sarcësti - duch morski, jest odpowiedzialny za siarczyste wichury, huragany i sztormy.

Szëmich - kolejny duch lasu, opiekun przyjemnych cisz i łagodnych szumów wiatru.

Szôlińc - zły duch oceanów podbiegunowych.

Topielëca/ Toplëca - jest siostrą Mùmôcza i Pòdlodnika, i jak oni - sprawczynią utonięć.

Trzãsëwid - sługa Pòpławnika, niosący mu latarnię na bagnach <patrz również: Maniewid - błędny ognik>

Zabòrowi - duch borów i lasów, uosabia go zjawa leśniczego.

U Romana Drzeżdżona dochodzą jeszcze inne bóstwa i duchy:

Stolemy - ujęci w globalnym ujęciu, jako twórcy krajobrazu (przez przypadek, lub intencyjnie - w zależności od opowieści).

Gòsk - kaszubski bóg morza utożsamiany z Neptunem. Warto jednak zauważyć cenną uwagę Jerzego Sampa w tekście pt. “Kaszubski odpowiednik Neptuna”, który sugeruje utrwalenie Gòska jako bóstwa morskiego, za sprawą prozy autorstwa Franciszka Fenikowskiego w tekstach z lat 1948–1955.

Ówsny kóń - niewidzialny dla ludzi, złotej barwy koń z grzywą i ogonem w postaci kłosów zboża. Broni owsa przed szkodą.

Chòjnowi Môrcën - opiekun sosnowych lasów, wyrzeźbiony z kawałka sosnowego drewna. Jego “bratem” jest Òlszewi Môrcën.

Jezórnica - duch utopionej dziewczyny, obślizgły demon, który próbuje wciągnąć pod wodę nieostrożnych śmiałków.

Mòrzkùlc - ma duże wyłupiaste oczy i pomarszczoną skórę, wciąga nieuważnie kąpiące się osoby do wody, wołając: Huhu hu, dôjta gò tu! <porównaj z hasłem Mùmôcz >

Mòrzëca - kaszubski odpowiednik syreny. Używały swojego śpiewu aby umilić rybakom połowy. Z całej swej natury - dobre morskie panny.

Redunica <sprawdź również hasło Mòrzëca > Piękna panna wodna zamieszkująca Jezioro Raduńskie, posiada płetwy u bioder i błony między palcami. Czasem zostaje żoną mężczyzny - i dopóki ten nie zobaczy jej w kąpieli - jest przykładną i pracowitą żoną.

Maniôk - zły duch wywołujący grzmoty i błyskawice. Remedium na burzę może być okadzenie pomieszczenia smużką zrobioną z ziół poświęconych 15 sierpnia.

Krãcëszk - zły duch wywołujący wiry powietrzne i orkany.

ãdné ògnie - zwabiają ludzi na trzęsawiska, gdzie ich topią. Podobno mają szczególne upodobanie do osób nadużywających alkoholu. <patrz również: Maniewid - błędny ognik i Trzãsëwid >

Cotka - uosobienie wiatru Występuje u B. Sychty, ma za to szeroko rozwiniętą interpretację. Na ten trop wpadliśmy przy poszukiwaniach dotyczących Borowej Ciotki. I tak Cotka norda - jest wcieleniem wiatru północnego. Cotka zuda - południowego, Cotka òszczónô - wiatru południowego zwiastującego deszcz. “Cotka zuda ju tańcëje” - już wieje południowy wiatr. (Sychta s.139, T 1).

Nota interpretacyjna

W swoim opracowaniu wybraliśmy te bóstwa i duchy, które powtarzały się u różnych autorów, co świadczy o ich utrwaleniu w tradycji. Kluczem wyboru było przede wszystkim to, czy dane bóstwo lub duch pojawiały się w równolegle w kilku opracowaniach, jaki jest sposób jego interpretacji, oraz źródłosłów.

Wspieraliśmy się również opracowaniami: A. Necel, Demony, purtki i Stolemy, Warszawa 1975 oraz F. Fenikowski Oddycham morzem (1952), Okręt w herbie (1955).

Jest to oczywiście jedynie wierzchołek góry lodowej. Świat kaszubskich duchów przyrody jest rozległy niczym lasy i bagna, które zamieszkują. Nasze poszukiwania trwają dalej – wciąż śledzimy tropy kolejnych bóstw ukrytych w opowieściach, zapisach gwarowych i pamięci mieszkańców Kaszub. Każda nowa informacja, każde wspomnienie, każda lokalna legenda przybliża nas do pełniejszego obrazu tej fascynującej mitologii.

Ilustracje przedstawione w opracowaniu są autorskimi interpretacjami tego, jak widzimy dane bóstwo lub danego ducha. Duchy kaszubskie żyją w opowieściach przekazywanych z ust do ust, a ich wyobrażenia mogą się różnić w zależności od regionu i tradycji rodzinnej.

Życzymy miłej lektury i odkrywania fascynującego świata kaszubskiej mitologii przyrodniczej.

Opracowanie: Izabela Pydo

Etnolab


Borowa Ciotka (po kaszubsku: Bòrowô Cotka), zwana także Bòrową Matką, Bòrową Mateczką lub ...
Hermùs to duch jadu i trucizny, który żyje i działa w przyrodzie, postać o ambiwalentnej naturze, łącząca ...
Pólnica jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej fascynujących demonów na Kaszubach, choć w istocie ...

Media społecznościowe

Dane konta bankowego

Bank: Santander
Nr konta: 83 1090 1102 0000 0001 4935 4747

Dane rejestrowe

KRS: 0000934538
NIP: 5892069178
REGON: 520543070

Dane teleadresowe

Fundacja Chlorofeel
Sambora 22 C
83-300 Kartuzy
 fundacjachlorofeel@gmail.com; edytaslomczynska@wp.pl
 fundacjachlorofeel.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.   Polityka cookies   Polityka prywatności  
Realizacja serwisu BSCG sp. z o.o.